…zła?

Nie przepadam za zimą,
nie lubię mrozów!

Ogólnie straszny ze mnie zmarzluch!

Kiedy jednak nałożę na siebie kilkanaście warstw ubrań i wytoczę się w nich z domu odkrywam uroki tej pory roku.

Las, po którym spacerowaliśmy wyglądał magicznie. Lekki, miękki puch skrzypiał nam pod stopami, a w uszach brzmiał nieustający śmiech Córci!
Taki, co to nie zawsze go słychać. Naturalny, niepowstrzymany, spontaniczny, głośny…

I my, dorośli, odkopaliśmy w sobie dziecko zjeżdżając z górek na sankach 🙂
Już zapomniałam ile to daje radości …i jak bardzo potrafi zmęczyć 🙂

Wróciły wspomnienia, kiedy sama jako dziecko całymi dniami turlałam się w śniegu, jeździłam na łyżwach, zjeżdżałam z górek na …workach wypchanych sianem :))

Dobrze było dzisiaj poczuć taką beztroskę i znaleźć radość nawet w środku zimy!