Cały dzisiejszy ranek i popołudnie nie mogę oderwać wzroku od tego zdjęcia.

Nie jest najlepszej jakości, ale nie o to chodzi.

Są takie miejsca, które odbierają mowę.
Zachwyt i podziw mieszają się ze strachem przed potęgą przyrody.

Dla mnie góry są takim miejscem.
Tam świat zwalnia, zatrzymuje się…., a ja razem z nim.