Najlepiej wydane 100 PLN od dwóch lat!

Nareszcie dowiedziałam się czegoś konkretnego!

Zagadka, która spędzała od dwóch lat sen z oczu moim neurologom i neurochirurgom została rozwiązana wczoraj!
Mam poczucie, że ta wizyta była warta o wiele więcej niż te 100 zł.

Wiem co jest powodem niedowładu w mojej lewej nodze!
Wiem, że mogę odzyskać nawet do 80% sprawności dzięki odpowiednio dobranym ćwiczeniom i lekom!
Wiem, że operacja , którą zaproponowana mi w Warszawie nie przyniesie żadnych wymiernych efektów, za to może zwiększyć ryzyko nawrotu choroby!
Wiem, że operacja, którą zaproponowano mi w Lublinie, nie będzie miała wpływu na odbudowę zniszczonego nerwu, za to może nieco złagodzić dolegliwości bólowe!

Wreszcie coś wiem!

Mogę podjąć świadomą decyzję co do dalszego leczenia!

Faktem jest, że nogę można było uratować gdybym od razu trafiła do neurochirurga. Tyle, że kochany NFZ zabookował mi wizytę u specjalisty 10 miesięcy po tym jak dyski wypadły!!!! A na uratowanie nerwu jest ok.4…..dni!

Mimo wszystko to nareszcie jakaś DOBRA WIADOMOŚĆ! :))))))