Nicnieczuje!

Nie lubię nic nie czuć…
zapachów
smaków
ale

przyszło zimno
jesień,
a z nią wirusy, które mój organizm chłonie jak gąbka!

Najchętniej nie wychodziłabym spod kołdry!
W uszach szum, w głowie pustka!
No może jedna myśl się kołacze
Gdzie jest poduszka?!

I tylko córa przypomina,
że to nie czas na chorowanie – zabawa czeka!

Na szczęście i ona kiedyś czuje zmęczenie.

Korzystam więc z chwili ciszy
wskakuje w ulubione dresy
wkładam bluzę
najgrubsze z posiadanych skarpet
i wreszcie chowam się pod kołdrą!
Dorzucę jeszcze koc,
bo jakoś chłodno w sypialni.
I skuszę się na kubek gorącego kakao.
A potem sen,
Oby tej nocy spokojny…

przeziębienie