Dotarłam do mety!

Jakiś czas temu podjęłam się szkolenia, o którym pisałam w Wyzwania. Dzisiaj zakończyłam ponad 3 tygodniowy bój. Wyszłam z niego z jeszcze większym przekonaniem, że warto ryzykować, warto przekraczać własne strefy komfortu, warto przełamywać swój strach!

Było sporo stresu, ale też sporo radości -czasem mniejszych, czasem większych! Wiele się nauczyłam: co, gdzie, z kim, do kogo, kto może, a kto odeśle dalej, ale przetrwałam!

Tak jak się spodziewałam – satysfakcja rozpiera mnie od środka. W głowie kotłują się kolejne pomysły na ulepszenie tego rodzaju szkoleń. I tak wprowadziłam kilka małych innowacji, następnym razem chcę pójść kolejny krok dalej! 🙂

Ankiety zwrotne od uczestników – bezcenne! Bo zadowolony Klient to jeszcze bardziej zadowolony Trener 🙂

jak podjąć wyzwanie

Tak więc świętuję dzisiaj mój mały sukces, a od przyszłego tygodnia biorę się za kolejne wyzwanie! 🙂 Za metą czeka kolejny zakręt , kolejna droga i kolejna meta. I tak bez końca…byle nie stać w miejscu, nie tracić szans, wykorzystać okazję…