Nowe motto

Trafiłam ostatnio na taki cytat : „Upadam żeby powstać, Wstaję żeby biec, Biegnę żeby wygrać !”
Jak bardzo bliskie są mi te słowa, wręcz idealnie wpasowują się w to co się dzieje w moim życiu!

I mogłabym zawrzeć w nich wszystko: walkę zdrowie, o miłość , o relacje i jakże przyziemny byt w pracy. Właśnie sobie uświadomiłam, że ile razy upadłam tyle razy też się podniosłam. Czasem trwało to chwilę, czasem nieco dłużej, ale do tej pory nic mnie nie złamało na tyle, żebym się poddała.

Sporo już w życiu przeszłam, wiele spraw w sobie przepracowałam, w kilku kwestiach udało mi się wygrać , w przypadku niektórych wciąż walczę. I gdyby nie ten zapał, ta wiara, że dam radę, że chcę zmienić coś wokół siebie, że chcę zawalczyć o lepsze życie dla siebie i mojej rodziny mogłoby mnie już tu nie być…

Każdy upadek to nowa lekcja dla mnie, każde powstanie to pokonanie swoich słabości, a każdy bieg po wygraną to satysfakcja z osiągniętego celu, z pokonania przeciwnika, z wyprostowania krzywej życiowej ścieżki!

Pewnie jeszcze nie raz upadnę. Ale nie boję się tego! Wiem, że mam siłę, by otrzepać się i pójść dalej. Bo Warto żyć! Warto zawalczyć o siebie!, Warto postarać się dla bliskich! Warto znaleźć w sobie siłę i nie poddawać się bez względu na wszystko!

A więc UPADAJ, ŻEBY POWSTAĆ! POWSTAŃ , ŻEBY BIEC! BIEGNIJ , ŻEBY WYGRAĆ!

jak się motywować