Balkonowy camping!

Lato w pełni! U nas upał czasem nie do wytrzymania, zwłaszcza w mieście. Razem z M. i Córcią znaleźliśmy sposób na nocny skwar 🙂

Jak dobrze, że wszyscy mamy podobny, szalony i niekonwencjonalny sposób myślenia i rozwiązywania spraw!

Ostatnią noc spędziliśmy na naszym balkonie 🙂 Dobrze, że jest duży! Zrobiliśmy sobie tam nasz prywatny camping! Wreszcie jakaś noc, kiedy porządnie się wyspałam.

Córa zadowolona z nowej przygody, M. nie jęczał, że mu gorąco, a i ja wczułam się w klimat naszej rodzinnej „przygody”!

Zadziwiajcące, jak takie małe, zwykłe rzeczy mogą zintegrować ludzi, rozweselić, dać poczucie wyjątkowości sytuacji! Okazuje się, że nie trzeba przemierzyć tysięcy kilometrów, żeby znaleźć wyjątkowe miejsce do spędzenia nocy. Tym wyjątkowym miejscem może się okazać Twój salon, balkon, taras czy ogród! Wszystko zależy od tego jak bardzo puścisz wodze swojej wyobraźni! 🙂

camping