Nie bój się mówić „kocham”!

Są takie chwile w życiu kiedy wydaje mi się, że jestem emocjonalnie martwa. Bardzo trudno zdobyć moje zaufanie, łatwo je można stracić i zdecydowanie najtrudniej odbudować.

Trzymam dystans, zwłaszcza w stosunku do tych, którzy zawiedli. Boję się dać kolejną szansę. Paraliżuje mnie wręcz myśl, że znów mnie ktoś skrzywdzi.

Jako książkowy przykład DDA codziennie na nowo uczę się kochać. Wielki wkład w tę moją naukę ma moja Córa. Nikt nie kocha tak bezinteresownie jak ona i nikt nie pokazuje mi w tak wymowny sposób, że to wcale nie jest takie trudne.

Nie łatwo jednak wykorzenić pewne schematy. Dlatego M. nie ma za mną lekko. Nie zmieniła tego nawet choroba. Wydaje się, że kiedy uświadomisz sobie, że śmierć jest blisko, tuż obok, to nagle przewartościujesz wszystko co wokół ciebie. Nie twierdzę, że nie. Wiele w moim życiu zmieniłam, na wiele spraw spojrzałam inaczej, doceniłam, że M. trwa przy mnie mimo, że wypiera moją chorobę i nie do końca odnajduje się w tej sytuacji. Wciąż jednak mówienie i słuchanie kocham budzi we mnie pewien niepokój.

Może to kwestia strachu o to, że dzisiaj to kocham jest,a jutro może go nie być, że popełnię jakiś błąd i ludzie przestaną mnie akceptować, a przecież czasem tak bardzo staram się im przypodobać, być perfekcyjna w domu, w pracy, dla znajomych.
 A może to strach, że kiedy będę musiała odejść Ktoś mi bliski zostanie z tym całym kocham sam, więc nie chcę żeby się angażował…

Jeszcze się nie rozgryzłam, nie wiem co jest źródłem tego mojego lęku. Podświadomie jednak dociera do mnie, że mówienie drugiej osobie, że się ją kocha jest piękne, przyjemne, dobre.

Zazdroszczę trochę tym, którzy zamiast filozoficznych rozważań nad miłością po prostu dają jej się ponieść. Oni na pewno zdążą powiedzieć wszystkim tym, na których im zależy, że ich  kochają.

Mam nadzieję, że i my wystarczy czasu, żeby nauczyć się mówić kocham nie podszytego strachem,  bo bardzo chcę żeby moi bliscy wiedzieli, że nie ma nikogo ważniejszego od nich!

kocham Cię

                                                          Źródło – Google.Com