A Ty znajdziesz powód czy sposób?

Byłam Mistrzynią w wyszukiwaniu powodów, dla których czegoś nie warto robić, coś trzeba odłożyć na później , czegoś nie da się zrobić!

Całe szczęście, że ten etap mam już za sobą. Co prawda nie jestem jeszcze Mistrzynią w szukaniu sposobów, ale z wielką determinacją dążę w tym kierunku!
Tak sobie myślę i aż łapię się za głowę ile w życiu by mnie ominęło gdybym ciągle szukała wymówek usprawiedliwiających moją bierność. 
Córy nie byłoby na świecie – bo po TAKIM leczeniu i przed TAKIM leczeniem  kobietom często odmawia się prawa do macierzyństwa. 
Nie zobaczyłabym tylu pięknych miejsc na świecie! Bo zawsze jest przecież jakieś ale : nie ma pieniędzy, to duże ryzyko, nie znam języka, a co jak się gorzej poczuję??? itp, itp, itp
Nie przeszłabym  najtrudniejszym górskim szlakiem w Polsce, bo przecież nigdy się nie wspinałam, nie mam odpowiedniego sprzętu, mam chore kolana, moja kondycja jest słaba, pogoda jest kiepska.
Nie wyskoczyłabym z samolotu, bo przecież spadochron może się nie otworzyć, bo szarpnięcie jeszcze bardziej uszkodzi kręgosłup, bo to sport nie na moją kieszeń!
Nie wyszłabym za mąż, bo patrząc na małżeństwo moich rodziców zarzekałam się, że nie będę tak żyła, że nie da się przecież kochać kogoś przez całe życie, po co musieć iść na ustępstwa dla innej osoby skoro mogę żyć według własnych zasad!

Wreszcie poddałabym się chorobie, pozwoliłabym jej całkowicie zawładnąć moim życiem, bo przecież z tego się nie wychodzi, bo lekarz nie widzi opcji, bo mama każe kupić perukę przed ślubem nie wierząc w moją wolę walki i mój plan działania…
kto nie chce szuka powodu

Takich „ale” i „bo” zawsze znajdzie się tysiące. Ludzie już tak mają, że łatwiej, wygodniej im znaleźć wymówkę niż włożyć nieco wysiłku i znaleźć sposób.
Mogę wszystko! Ty możesz wszystko! Wystarczy, że wstaniesz z fotela, otrzepiesz się z kurzu i zrobisz choćby najmniejszy krok w stronę celu! 🙂
Miłego weekendu!