Kreatorka SzczęściaSzczęście nie jest czymś co można odłożyć na przyszłość, lecz czymś co musisz stworzyć już teraz!

Nadrabiam stracony czas…

Nadrabiam ostatnio stracony przez chorobę czas. Wszędzie mnie pełno! Te dwa lata w domu uruchomiły w głowie taką klapkę, która codziennie o poranku i przed snem, jak mantra, przypomina mi, że warto walczyć o swoje marzenia, żyć każdą chwilą i zamieniać ją w tą idealną. Odnawiam znajomości, które przykrył kurz podczas mojej niebytności. Wreszcie mam […]

Czytaj dalej
Przyjaciele są jak ciche anioły…

... które podnoszą nas, kiedy nasze skrzydła zapominają jak latać. Życiowe zapadnie często weryfikują przyjaźnie. Z jednymi ludźmi u boku idziemy czasem przez całe życie, z innymi tylko przez chwilę. Ale każda taka relacja jest cenna, bo wnosi jakąś mądrość. Skuliłam się ostatnio w swoim żalu i złości, że znów stoję pod ścianą i nie […]

Różowa bańka pękła

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że mają wszystko. Podobne zainteresowania, fajnych przyjaciół, udane, mądre dziecko. Przeszli razem przez wiele sytuacji, burz, które zburzyłyby niejedne, wieloletnie, fundamenty małżeństwa. Takie życie….w różowej bańce, która prędzej czy później musiała pęknąć… Ona snuje się po domu jak cień. Zupełnie nie radzi sobie z kolejną trudną sytuacją, która na […]

Skrajności…

Na wczorajszym spacerze nasunęła mi się taka myśl…nawet jeśli życie zasypuje Cię problemami, to dla równowagi, natura daje Ci powody, żeby znów pokochać życie!  Nie rozstaje się ostatnio z aparatem. Uwieczniam, choć nieudolnie, okoliczne widoki. W letnim słońcu zachwycają mnie niemal za każdym razem, kiedy tylko wybiorę się na spacer. Najlepszy lek na chandrę – […]

Ciemne chmury zawisły….

… nad moją głową. W pracy już wiecie…jest jak jest. Oswajam się z nową sytuacją, rozważam przeróżne możliwe scenariusze. Trudno się zdecydować na którykolwiek z nich, bo w piątek dołączył jeszcze jeden ważny czynnik. 3:2 Ciągle wisi nade mną wizja operacji żył. Odłożyłam ją w czasie, przestałam regularnie odwiedzać doktorka, wyparowała z moich myśli. Ale […]

Od życia dostaję podwójnie…

… po dupie! Wyłażą ze mnie dzisiaj emocje, stres i rozczarowanie. Dominuje poczucie niesprawiedliwości i pieczenie policzka po otrzymanym razie. Po ostatnich kilku latach dowiedziałam się, że wiele mogę wziąć na klatę, ale to nie znaczy, że za każdym razem będę akceptowała to, że życie karze mnie podwójnie. Dzisiaj wreszcie wyjaśniła się moja sytuacja w […]

Paniusia wróciła do pracy!

Pierwszy dzień za mną. I od razu zakończył się wcześniejszym wyjściem 😀 Taka ze mnie robotnica! 😀 Przesiedziałam dzisiaj w biurze pierwsze cztery godziny. Razem ze mną moja migrena…:/ Towarzyszy mi już od niedzieli. W nocy ból wybudzał mnie kilkanaście razy, rano wyglądałam jak zombie – niczego im nie ujmując! Przez te kilka godzin udało […]