Kreatorka SzczęściaSzczęście nie jest czymś co można odłożyć na przyszłość, lecz czymś co musisz stworzyć już teraz!

Tytułu nie będzie

Lubię chodzić na spacer do lasu. Ten w pobliżu jest naprawdę piękny. Dostęp do niego jest teraz utrudniony i muszę się nielegalnie przemykać przez tory. Na szczęście pracownicy nie szczególnie zwracają uwagę na przemykających przez plac budowy ludzi. Lubię dźwięki lasu. Trzeszczący pod butami śnieg, szum koron drzew, trzask gałęzi, ptaki. Lubię wydeptane przez nas […]

Czytaj dalej
Medyczna zawierucha

Nareszcie dzisiaj słońce wyjrzało zza chmur. Jego brak wpędzał mnie ostatnio w wisielczy nastrój. A dzisiaj po twarzy nieśmiało błąka mi się uśmiech. Nieważne, że podszyty lękiem o to, co przyniosą najbliższe konsultacje i badania. Tydzień mam szczelnie wypełniony. Od jednego gabinetu do drugiego, od drzwi do drzwi, od igły do głowicy usg. Kumulacja to […]

Cienka linia

Między miłością, a nienawiścią jest tylko cienka linia. Kiedyś w to nie wierzyłam. Myślałam, że między jednym, a drugim uczuciem są całe lata świetlne tych pośrednich. Ostatnie dni przepychają mnie jednak to na jedną, to na drugą stronę tej linii. Bez bazy ani rusz Pochłonęła mnie ostatnio górska literatura. W większości, to książki mówiące o […]

Czy to nie za dużo na Jej małe ramiona?

– Mamo, a dzieci Cię nie przewrócą, gdy ja pobiegnę do klasy? – Nie Kochanie, bądź spokojna! – Chciałabym, żebyś była już w domu, bezpieczna. Bądź ostrożna. –Obiecuję, będę… Staram się jak najczęściej odprowadzać, albo odbierać Igę ze szkoły. Kiedy mam lepszy dzień, lub pogoda zaprasza do spędzenia czasu na powietrzu, idziemy na spacer. Droga zlatuje nam na […]

Dzień, jak co dzień …

Nie odróżniam od siebie dni. Zwłaszcza teraz, kiedy nie były odmierzane szkołą. Dzień, jak co dzień. Każdy trochę podobny do poprzedniego i każdy odrobinę inny od następnego. Umilamy sobie czas czytaniem książek, układaniem puzzli, planszówkami, długimi pogaduchami w łóżku. Zwykłe codzienne czynności, a jednak jest w nich coś wyjątkowego, gdy przeżywa się je razem. Czasem […]

Naprawdę nie wiem co robić…

…nie pierwszy raz. Kolejna konsultacja wprowadziła zamęt do już poukładanych myśli. Kiedy idę do lekarza oczekuje skutecznego rozwiązania mojego problemu. Od dłuższego czasu dostaję dwie skrajnie różne propozycje, a ciężar wyboru leży na mnie…. Jasne, że to pacjent ostatecznie decyduje o przebiegu leczenia, ale wybór między dwoma skrajnie różnymi podejściami jest bardzo trudny, kiedy nie […]

Zmiana klimatu

Czas na zmianę klimatu. Emocje nieco opadły, choć wciąż nie wszystko jak trzeba ułożyło się w głowie. Złość zastąpił strach, niepewność. Udało mi się zapisać na konsultację do innego czarodzieja od zakrzepicy. Zobaczymy co dla mnie wyczaruje. Noga nadal rwie. Najlepiej jej w trakcie chodzenia. Może pierwsze kroki nie są przyjemne, ale później ból odpuszcza. […]