Kreatorka SzczęściaSzczęście nie jest czymś co można odłożyć na przyszłość, lecz czymś co musisz stworzyć już teraz!

Nie rozumiem…

Dzisiaj w Lu ulicami przeszedł Marsz Równości. Jak zwykle, wokół tego typu wydarzeń, każdy chciał ugryźć coś dla siebie. Politycy wykorzystali to jako narzędzie do promocji własnej osoby i międzypartyjnego obrzucania się błotem, kwiat społeczeństwa reprezentowany przez przepełnionych testosteronem panów znalazł sobie okazję do pobawienia się zabawkami pirotechnicznymi, chóralnego śpiewania – koniecznie z łacińskimi wstawkami […]

Czytaj dalej
Po co Ci to?

Kocham góry. Tam wszystko staje się prostsze. Nie ma znaczenia zasobność portfela, kto jakie zajmuje stanowisko i wszechobecny wyścig za karierą. Tam, jeśli jakiś wyścig istnieje, to tylko z samym sobą, z własnymi słabościami, lękami, ambicjami. Warto, choć raz na jakiś czas, spojrzeć na świat z innej perspektywy, żeby przypomnieć sobie co i kto jest […]

Nie ma nas…

….na żadnym rogu ulic w mieście…. Wichura, która przetoczyła się nade mną przez ostatnie dni wypruła mnie kompletnie z sił. Jeszcze do dzisiaj, do 14.30 decyzja była taka, że zostajemy w domu. A potem wszystko potoczyło się w tempie błyskawicy… Zainteresowanie projektem jest niewielkie. Smutno mi. Tak po ludzku. Włożyłam w niego całe serce i […]

Taka myśl na dziś…

„Na drodze życia spotykamy trzy główne przeszkody: własne winy, cudzy egoizm i złośliwe przypadki.” Życie plecie przeróżne scenariusze. Ludzie popełniają błędy, o niektórych trudno zapomnieć..   Naiwna jestem. Potwornie. I wierna zasadzie, że człowiek jest z natury dobry. A potem przychodzi rozczarowanie…. Bolesne i trudne do przetrawienia, zwłaszcza jeśli spowodowane przez kogoś Ci bliskiego. Kolejny […]

Wszystko, czego się dotąd nauczyłeś, zatraci sens…

…jeśli nie potrafisz znaleźć zastosowania dla tej wiedzy”. Od lat jestem pacjentką onkologiczną. Zostanę nią do końca życia. Od lat zajmuję się szkoleniami, szukaniem rozwiązań tam, gdzie na pierwszy rzut oka wydaje się, że ich nie ma. Od lat zmagam się z różnymi emocjami, strachem i obawą przed byciem kimś gorszym, słabszym  tylko dlatego, że choruję. […]

Na moment wróciło lato…

… i zbiegło się z moim chwilowym urlopem. Siedziałam na balkonie, z książką w ręku, a ze mnie schodziło napięcie ostatnich tygodni. Przez tą przerwę w lecie nogi znów zrobiły się białe, piegi powoli znikają z twarzy, a liście chcąc nie chcąc zaczęły opadać z drzew. Za to plac zabaw się ożywił! Codziennie gości grupy […]

Koniec długiej historii…

To był jeden z tych tygodni, które mocno dały mi się we znaki.  Decyzja, którą podjęłam była jedną z trudniejszych, ale koniecznych do podjęcia. Nie wystarczyło mrugnięcie oka. Tych mrugnięć w ostatnim czasie było wiele, a i tak nie dawały większej pewności, że idę w dobrą stronę. 10 lat to dużo. Wiele fajnych wspomnień, masa […]